Data publikacji:

Jak schudnąć po Świętach? Dotrzymaj postanowienia noworocznego!


Święta to dla twojej linii trudny okres, który każdego roku kończy się kilkoma dodatkowymi kilogramami? Wykorzystaj noworoczne postanowienie o odchudzaniu i osiągnij wymarzoną sylwetkę. Zdradzamy jak przekuć postanowienia w czyn i nie poddać się już po kilku tygodniach.

Wybierz aktywność fizyczną dla siebie


Noworoczne odchudzanie kojarzy się niewątpliwie z siłownią. Tuż po Sylwestrze wszystkie kluby fitness pękają w szwach, a główną motywacją jest właśnie postanowienie na nowy rok. Po kilku tygodniach następuje jednak szybka weryfikacja i tłumy kurczą się z dnia na dzień. Jednym z powodów może być to, że nie każdemu odpowiada taka forma odchudzania. Jeśli ćwiczenie na siłowni nie sprawia ci przyjemności, nie ma sensu trzymać się tego kurczowo. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie znalezienie innego miejsca do spalenia tkanki tłuszczowej, np. kortu tenisowego, ścianki wspinaczkowej, basenu czy sali bokserskiej. A może zdecydujesz się na bieganie?

Wyznacz sobie bliskie cele


Jeśli twoim celem jest schudnięcie 30 kilogramów i wciśnięcie się w marynarkę mniejszą o trzy rozmiary, bardzo szybko się zdemotywujesz. Znane powiedzenie mówi, że nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku, więc wyznacz sobie znacznie bliższy cel. Będzie on łatwiejszy do spełnienia, dzięki czemu zyskasz dodatkową motywację. Małe sukcesy są równie ważne jak te duże. Od czego więc zacząć? Zaplanuj zrzucenie np. 2 kg w miesiąc lub zgubienie kilku centymetrów w pasie.  Gwarantujemy, że osiągnięcie sukcesu da ci mnóstwo satysfakcji.

Obserwuj zmiany


Aby dostrzec zmiany w twoim ciele, nie wystarczy regularnie przeglądać się w lustrze. Kilogramów nie zrzucasz wszak z dnia na dzień, więc dostrzeżenie natychmiastowej zmiany nie jest możliwe. Całe szczęście masz do dyspozycji wagę oraz miarę krawiecką, które nie kłamią. Mierz się oraz waż regularnie (np. co tydzień), a efekty spisuj w zeszycie. Dobrym pomysłem jest dokumentowanie przemiany za pomocą zdjęć. Po kilku miesiącach odchudzania nie będziesz mógł uwierzyć, jak wyglądałeś jeszcze nie tak dawno temu.

Partner treningowy? Niekoniecznie


Nie da się ukryć, że znacznie raźniej jest w momencie, gdy wybierze się z tobą na siłownię kolega lub ktoś bliski. Wzajemne motywowanie się do ćwiczeń pozwala przełamać niechęć lub wewnętrznego lenia. Niestety, ma to także negatywną stronę. Może się okazać, że po rezygnacji twojego partnera treningowego z siłowni, sam stracisz zapał do ćwiczeń. Jeszcze gorzej, jeśli dojeżdżaliście tam jego samochodem i będziesz musiał udawać się na siłownię komunikacją miejską lub pieszo. Planując postanowienie noworoczne o odchudzaniu kieruj się więc własną motywacją i zadbaj o to, by nic nie wpłynęło na jej osłabienie.

Morderczy trening? Nie, to styl życia


Nie daj sobie wmówić, że odchudzanie to mordercza walka o lepsze jutro. Na Instagramie znajdziesz mnóstwo górnolotnych cytatów oraz wymownych obrazków, jednak w odchudzaniu nie ma większej filozofii. To po prostu wprowadzenie deficytu kalorycznego oraz większej ilości ćwiczeń. Nie musisz więc sięgać po drastyczne głodówki czy plany treningowe rodem z filmowej serii Rocky. Zmiana stylu życia na zdrowszy jest ważna, bowiem pozwala nie tylko schudnąć, ale przede wszystkim utrzymać niską wagę. Sięganie po restrykcyjne diety bardzo szybko kończy się przykrym efektem jojo.

Dieta, trening, odpoczynek


Odchudzanie składa się przede wszystkim z ustalenia deficytu kalorycznego, zaplanowania treningu oraz zadbania o regenerację. Nie możesz więc oczekiwać, że wystarczy zapisać się na siłownię, by schudnąć. Trening jest tylko jednym z elementów i to nie najważniejszym. Jeśli nie zmienisz nawyków żywieniowych oraz nie zadbasz o prawidłowy sen, efekty mogą nie przyjść wcale. Skorzystaj z pomocy dietetyka lub trenera personalnego, który przygotuje dla ciebie indywidualny plan odchudzania. To gwarancja skuteczności.

Zacznij od dziś


Bardzo łatwo jest znaleźć wymówkę, która skłoni cię do przełożenia rozpoczęcia odchudzania na mityczne „jutro”. W rezultacie spędzisz długie tygodnie na gromadzeniu sprzętu, szukaniu partnerów treningowych czy wybieraniu idealnej siłowni. Decyzja o pójściu na siłownię jest wyjątkowo prosta, dlatego nie próbuj jej komplikować. Wybierz klub fitness znajdujący się w miarę blisko, weź najzwyklejszy strój do ćwiczeń, a jeśli ktoś z twoich bliskich zdecyduje się na odchudzanie, będzie mógł do ciebie dołączyć. Nie musisz na nic czekać.

Wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza


„Odchudzam się od kilku miesięcy, a waga stoi w miejscu” — ile razy słyszałeś podobne zdanie? Niestety, źródłem takiego przekonania jest najczęściej brak wiedzy na temat odchudzania. Większość osób niezwiązanych z siłownią nie ma pojęcia czym jest deficyt kaloryczny, lipoliza, ile kalorii ma 1 g tłuszczu albo czym różni się proces trawienia białek od trawienia węglowodanów. Nie ma w tym nic złego. Do skutecznego odchudzania musisz jednak posiąść tę wiedzę albo skorzystać z porad doświadczonej osoby. Przypadków, w których z przyczyn obiektywnych nie da się schudnąć, jest bardzo niewiele.

Podsumowanie


Jak zauważyłeś, to nie jest poradnik na temat odchudzania. To drogowskaz, który ma pokierować twoim odchudzaniem i uniknąć niepotrzebnej demotywacji. Przyczyną niepowodzeń nie jest bowiem słaba wola, a złe nastawienie do odchudzania. Jeśli rozprawisz się z mitami na temat zrzucania tkanki tłuszczowej i sięgniesz po realne sposoby, odchudzanie będzie wręcz efektem ubocznym twojej aktywności fizycznej. I to takiej, która stanie się twoją pasją, czego serdecznie ci życzymy.

Autor: Szymon Sonik