Data publikacji:

Jak nosić męską marynarkę dwurzędową?

Sezon 2018 dobitnie pokazuje, że marynarki dwurzędowe na dobre wróciły do łask. Choć jeszcze 3-4 lata temu były rzadkością, dziś znajdziesz je w wielu kolekcjach, zarówno letnich jak i jesiennych. Co więcej, dostępne są nie tylko warianty formalne, ale i casualowe, znakomicie pasujące na co dzień. Jak nosić marynarkę dwurzędową i jakie dodatki do niej dobrać?

Czym jest marynarka dwurzędowa?


Większość marynarek, które spotkasz w sklepach, to marynarki jednorzędowe. Ich nazwa bierze się od jednego rzędu guzików. W przypadku marynarek dwurzędowych, jak łatwo się domyślić, są dwa rzędy guzików. Nie służą jednak temu, aby regulować obwód marynarki w zależności od wielkości brzucha – to element stylistyczny. Niezapięte guziki są bowiem ozdobą, która wyznacza oś sylwetki, a za pomocą rozchodzących się górnych guzików nadaje jej także pożądanego kształtu „V” poszerzającego ramiona. 

Marynarki dwurzędowe kojarzone są głównie z bardzo formalnymi, eleganckimi strojami, uznawanymi przez wielu za „dziadkowe”. W ostatnich latach coraz częściej można spotkać casualowe marynarki dwurzędowe, o wyraźnie obniżonej formalności. Poznasz je po szorstkim, wzorzystym materiale oraz naszywanych kieszeniach, które stoją niżej w hierarchii od kieszeni ciętych lub z patkami.

Jak zapinać marynarkę dwurzędową?


Poszukując marynarki dwurzędowej, możesz się spotkać z tajemniczymi oznaczeniami: 2x1, 4x1, 4x2, 6x1, 6x3, 8x1, 8x2, czy 8x3. O czym nam mówią? Pierwsza cyfra informuje o liczbie guzików, zaś druga, ile z nich powinno być zapiętych. Nie ma jednak sztywnych reguł, jak w przypadku marynarki jednorzędowej, której dolny guzik zawsze powinien być rozpięty. W marynarce dwurzędowej możesz więc zapiąć nawet cały rząd guzików, o ile umożliwia to konstrukcja marynarki. Jej krój jest bowiem zupełnie inny i zapięcie dolnego guzika nie zmieni geometrii marynarki i nie zaburzy, jak w przypadku jednorzędówki, wcięcia w talii.

Jak nosić marynarkę dwurzędową?


Ze względu na budowę marynarki dwurzędowej, dobrze wygląda ona wyłącznie po zapięciu. Jeśli ją rozepniesz, rozjedzie się na boki, deformując sylwetkę oraz sprawiając wrażenie niechlujności. Niektórzy bywalcy targów mody męskiej Pitti Uomo (np. Lino Ieluzzi) świadomie łamią tę zasadę, dążąc do sprezzatury, czyli osiągnięcia wrażenia niewymuszonej nonszalancji. Nie zmienia to jednak faktu, że rozpięcie jej jest sporym błędem, którego należy unikać.

Nieco więcej spornych kwestii dotyczy rozpinania dwurzędowej marynarki w czasie siedzenia. Według tradycyjnego podejścia, nie należy jej rozpinać nawet po zajęciu miejsca przy stole. To właśnie z tego względu marynarki dwurzędowe wybiera się nieco luźniejsze niż marynarki jednorzędowe. Choć wielu aspirujących miłośników mody męskiej być może się teraz oburzy, nie potępiamy jednak rozpinania marynarek dwurzędowych podczas siedzenia. Zawsze lepiej ją rozpiąć niż narażać się na ucisk w pasie lub zniszczenie marynarki.

Z czym łączyć marynarkę dwurzędową?


Jeśli nie wiesz, z czym połączyć dwurzędową marynarkę, wybierz… dwurzędowy garnitur. Wówczas masz pełną pewność, że nie popełnisz żadnego faux pas. Kupując samą marynarkę dwurzędową możesz zaś zestawić ją z kontrastowymi spodniami wełnianymi (mogą mieć mankiety i kant), a w przypadku wersji casualowej, z chinosami oraz dżinsami. Pamiętaj jednak o tym, by był to klasyczny fason spodni. Dwurzędowa marynarka sprawia, że tułów staje się nieco posągowy, więc połączenie jej z mocno obcisłymi spodniami dałoby karykaturalny efekt.

Co zaś założyć pod dwurzędową marynarkę? Najlepiej sprawdzi się jasna koszula (np. biała lub błękitna) z włoskim, rozłożystym kołnierzykiem. Kołnierzyk ten doskonale prezentuje się w towarzystwie krawata, więc dołącz go do zestawu, nawet casualowego. W przypadku nieformalnej marynarki możesz wybrać dziergany krawat typu knit.

Marynarka dwurzędowa nie jest może tak wygodna i łatwa w obsłudze jak marynarka jednorzędowa, ale nie trzeba jej się bać. Tym bardziej, że w kolejnym sezonie może okazać się jeszcze większym hitem modowym, który zawładnie sklepowymi wieszakami. Jest na dobrej drodze.

Szymon Sonik