Data publikacji:

Jak schudnąć 5 kg po wakacjach? O tych rzeczach musisz pamiętać!

Powakacyjny powrót do rzeczywistości zawsze jest ciężki. Pogoda coraz bardziej doskwiera, jesienna aura nie zachęca do treningów, a waga brutalnie przypomina o kilku zbędnych kilogramach. Zamiast przykrywać je obszerną bluzą, proponujemy męskie rozwiązanie: zrzuć je. Jak szybko schudnąć po wakacyjnym urlopie?

Powrót do dobrych nawyków


Pierwszy etap pourlopowego detoksu to rezygnacja w typowo wakacyjnych zachowań. Wystarczy, że ograniczysz jedzenie na mieście oraz spontaniczne wypady na drinka, a do Twojej puli kalorycznej wpadnie znacznie mniej wartości energetycznych. Zrezygnuj także z przekąsek i słodyczy. O ile na urlopie można było sobie pozwolić na „cheat week”, to na co dzień warto wprowadzić kilka ograniczeń. Powrót do regularnych, pełnoprawnych posiłków pozwoli Ci zapanować nad ilością spożywanych kalorii. Będzie też nieoceniony dla Twojej flory bakteryjnej jelit, która ma ogromny wpływ na zdrowie i odchudzanie. Jak można się domyślić, nie przepada za fast foodem.

Zbilansowana dieta


Dieta warzywna, wysokotłuszczowa, a może kapuściana? Nic z tego! Odchudzanie to nie wymyślne jadłospisy, a utrzymanie deficytu kalorycznego. Jeśli przyjmiesz mniejszą ilość kalorii niż spala Twój organizm, zmusisz go do uszczuplenia swych rezerw energetycznych. Tobie zależy jednak na tym, by były to rezerwy w postaci tkanki tłuszczowej, więc niezbędne jest dostarczenie wszelkich składników odżywczych. W jadłospisie powinny zawierać się więc nie tylko węglowodany, ale i zdrowe tłuszcze oraz białka. 

Pamiętaj też o tym, że za pomocą żywności musisz dostarczyć do organizmu witaminy oraz mikro- i makroskładniki. Korzystaj z naturalnych, nieprzetworzonych produktów oraz unikaj tzw. pustych kalorii, czyli rzeczy, które zawierają sporą wartość energetyczną, jednak nie posiadają cennych minerałów i witamin. Przykładem są np. słodycze, chipsy czy słodkie napoje. Nie zapomnij o wodzie: dorosły mężczyzna powinien dostarczać ok. 2,5 litra wody dziennie (z różnych źródeł).

Aktywność fizyczna


Jesienna plucha nie zachęca do aktywności fizycznej – wiemy to doskonale. Ale rezygnowanie z niej tylko spotęguje niechęć do jakiegokolwiek ruchu. Gwarantujemy, że wystarczy odrobina motywacji, by nakręcić się do treningu nawet podczas najgorszej aury. Znajdź przede wszystkim taką aktywność, w której nie przeszkodzi Ci pogoda. Jesienią doskonale sprawdzi się np. siłownia, boks, ścianka wspinaczkowa czy crossfit.

Aby jednak trening odchudzał skutecznie, nie wystarczy się po prostu ruszać. Owszem, na bieżni spalisz kilkaset kalorii, ale można wykrzesać z treningu znacznie więcej. Decydując się na tabatę, interwały, trening siłowy lub inny rodzaj ćwiczeń o charakterze beztlenowym, wytworzysz dług tlenowy trwający wiele godzin po treningu. Stan ten może trwać, w zależności od intensywności treningu, nawet do kilku dób. Podniesiony metabolizm sprawi, że będziesz spalać kalorie leżąc po treningu na kanapie.

Naturalne spalacze tłuszczu


Gdy ogarniesz już dietę oraz trening, możesz pomyśleć o przyspieszeniu efektów. Nie musisz jednak korzystać z drogich suplementów wspomagających zrzucenie tkanki tłuszczowej: naturalne spalacze tłuszczu znajdują się w Twojej kuchni. Mowa o m.in.: kawie, guaranie, karczochach, herbacie pu-erh, czerwonym winie, ostrych przyprawach, cynamonie, imbirze, cytrusach czy czosnku.

Zawierają one przede wszystkim termogeniki, czyli związki wspomagające metabolizm oraz podnoszące temperaturę komórek ciała. Niektóre z tych produktów regulują także metabolizm, wspomagając rozpad trójglicerydów (lipoliza). Dzięki temu powstałe z nich kwasy tłuszczowe mogą dostać się do krwi i posłużyć za źródło energii dla organizmu. To dzięki lipolizie tkanka tłuszczowa przemienia się w… wydalaną wodę oraz dwutlenek węgla. 

Stosując powyższe wskazówki bez trudu zrzucisz 5 kg w ciągu ok. miesiąca. Sprawdzaj jednak nie tylko wagę, ale i obwody ciała: mówią bardzo wiele. Przypominamy też, że po zrzuceniu założonej liczby kilogramów nie warto nagradzać się dużą pizzą z podwójnym serem. Efekt jojo czyha!

Szymon Sonik