Data publikacji:

Męski płaszcz na zimę — 5 propozycji

Alternatywa dla kurtki na zimę? Płaszcz! Klasyczny płaszcz męski to doskonały wybór zarówno do garnituru jak i casualowego zestawu. Wprowadza do stylizacji ogrom elegancji, świetnie radzi sobie z mrozami i jest dużo ciekawszą opcją niż kurtka puchówka. Ale jaki męski płaszcz na zimę wybrać?

Dyplomatka


Jednym z bardziej charakterystycznych płaszczy męskich jest dyplomatka. Masywny, długi płaszcz jedno- lub dwurzędowy, kojarzony jest z angielską arystokracją, a jego nazwa — Chesterfield — wywodzi się od szóstego hrabiego Chesterfield. Może sięgać aż do kostek, choć obecnie popularniejsze są wersje za kolano. Ze względu na swoją klasyczną i elegancką formę, dyplomatek używa się przede wszystkim w zestawach z garniturem lub strojem smart-casualowym. Typowe okazje, w których dyplomatka czuje się jak ryba w wodzie to np. ślub, wesele, spotkanie biznesowe lub inna ważna uroczystość. Z uwagi na to warto wybrać płaszcz zimowy o stonowanym kolorze: czarnym, granatowym lub grafitowym. Beżowy kolor obniża formalność. 

Budrysówka


Jeśli nie lubisz płaszczy w stylu dyplomatki i wolisz coś zdecydowanie luźniejszego, wybierz budrysówkę. Łączy ona cechy płaszcza oraz wygodnej kurtki. Budrysówkę rozpoznasz po czterech dużych kołkach pełniących rolę guzików. Płaszcz ten jest zdecydowanie krótszy i może sięgać ledwo poniżej pośladka. Jego dużą zaletą jest to, że można zapiąć go pod samą szyję, podnosząc tym samym komfort termiczny. Zrobisz, co prawda, to samo w przypadku klasycznych płaszczy, bowiem posiadają one górny guzik, jednakże w praktyce wpływa to negatywnie na konstrukcje klap i może je zdefasonować. Dodatkowo budrysówka posiada kaptur, który ochroni Cię od wiatru i ogrzeje zimą. To propozycja doskonale łącząca się z nieformalnymi, codziennymi ubraniami, dlatego warto mieć ją w swojej garderobie.

Polo


Zbieżność nazwy płaszcza polo i dyscypliny sportowej uprawianej na koniach nie jest przypadkowa. To właśnie tego okrycia używali dawniej gracze polo podczas przerw w meczu. Płaszcz polo wykonuje się z grubej, mięsistej wełny w kamelowym kolorze. Tutaj też nie ma przypadku, bowiem do produkcji najlepszych płaszczy polo używa się drogiej wełny wielbłądziej, a dokładnie wełny baktariana — dwugarbnego wielbłąda spotykanego głównie w Azji.

Zaletą płaszcza polo jest jego uniwersalność. Pasuje zarówno do garnituru, zestawu smart casualowego, jak i dżinsów. To w dużej mierze zasługa jasnego, przypominającego beż koloru, który nadaje płaszczowi polo luzu. Jeśli zdecydujesz się na polo, wybierz model sięgający do kolan — prezentuje się dużo ładniej niż krótkie beżowe płaszcze sięgające do pośladków.

Trencz


Rozwiązaniem na cieplejsze, acz deszczowe dni zimy jest klasyczny trencz. Choć nie jest to typowy płaszcz zimowy, świetnie sprawdzi się w wilgotnych warunkach. Najlepszą rekomendacją dla trenczu jest wojskowy rodowód, zaś samo słowo „trench” oznacza z języka angielskiego okop. Dobre właściwości trenczu to zasługa oddychającej gabardyny, czyli materiału wiatro- i wodoodpornego, który przy okazji świetnie oddaje parę wodną wytwarzaną przez ciało.

Klasyczny męski trencz posiada pas ściągający w talii, który modeluje sylwetkę poszerzając optycznie barki. Z tego też powodu trencz jest świetnym rozwiązaniem dla szczupłych i wysokich panów. Nie oznacza to jednak, że nie mogą z niego skorzystać także nieco masywniejsi mężczyźni. Warto jednak wówczas zwrócić uwagę na jego długość. Zbyt długi płaszcz zimowy, sięgający poniżej kolan, będzie optycznie skracał sylwetkę, podkreślając jej wady.

Bosmanka


Nazwa bosmanki, jak nie trudno się domyślić, wywodzi się od marynarzy, którzy używali tego fasonu płaszcza podczas morskich wypraw w XVII wieku. Jego angielska nazwa to zaś „peacoat”, i wskazuje na rodzaj użytego materiału. Bosmanka to płaszcz stosunkowo krótki, więc z pewnością przypadnie do gustu osobom, które nie przepadają za płaszczami w stylu dyplomatki czy trenczu. W odróżnieniu jednak od młodzieżowej budrysówki, płaszcz ten jest zdecydowanie bardziej elegancki, więc nada się także na bardziej formalne okazje. Niektórzy nazywają bosmankę kurtką i tak też można ten płaszcz traktować. To świetny wybór na co dzień, gdy musisz często siadać (np. w komunikacji miejskiej czy samochodzie) i płaszcz do kolan byłby zwyczajnie niewygodny. Jedyną wadą bosmanki jest fakt, że nie nadaje się dla panów z brzuchem. Dwa rzędy guzików oraz niewielka długość uwypukliłyby wady owalnej sylwetki.

Wybierając płaszcz sprawdź, z jakiego materiału został wykonany. W zimowych warunkach najlepiej wypada wełna, która zachowuje właściwości termiczne nawet po przemoczeniu. Runo doskonale zatrzymuje ciepło i od mrozu. Do dyspozycji masz m.in. wełnę owczą, merynosową, wielbłądzią, kozią (kaszmir, moher) czy wełnę alpak. Jeśli jednak wełna to za mało, na największe mrozy wybierz płaszcz z docieplającą podszewką. Unikaj płaszczy wykonanych w pełni z syntetycznych materiałów: mogą uniemożliwiać skórze oddychanie, co skutkuje nadmierną potliwością.

Szymon Sonik