Data publikacji:

Od czego zacząć tworzenie męskiej garderoby kapsułowej?

Jaskrawe sneakersy, różowa marynarka, mocno postrzępione dżinsy – każdy z tych elementów może wyglądać rewelacyjnie, ale dziś nie będzie o nim ani słowa. Zajmiemy się tymi ubraniami, które są w męskiej garderobie najbardziej uniwersalne, za pomocą których stworzysz jak najwięcej stylizacji. Takie są bowiem założenia męskiej garderoby kapsułowej, czyli minimalistycznego podejścia do ubrań. Od czego zacząć tworzenie męskiej garderoby kapsułowej?

Biały t-shirt


Zaczynamy od ikony stylu, którą kupisz nawet za kilkanaście złotych. Biały t-shirt przez lata nie tylko stał się gwiazda kina (nosił go np. James Dean w „Buntowniku bez powodu”), symbolem buntowniczego stylu (wraz z czarną ramoneską), ale i na stałe zakorzenił w kanonie męskiej elegancji. Jego największą zaletą jest to, że biały pasuje niemal do wszystkiego. Zestawisz go ze skórzaną kurtką, granatową marynarką czy kardiganem – zawsze wygląda świetnie. Wybierz model dość obcisły, który podkreśli sylwetkę i nie będzie się zwijał niczym babcina zasłona.

Beżowe chinosy


Spodnie typu chino zdobywają coraz większą popularność i w modzie męskiej zdają się wypierać dżinsy. Nic w tym dziwnego, bowiem łączą wygodę bawełnianych spodni i elegancki krój spodni garniturowych. Co więcej, świetnie prezentują się w bardzo wielu kolorach, czego nie można powiedzieć o klasycznym denimie, któremu dobrze głównie w granacie, czarnym i niebieskim (z nielicznymi wyjątkami). Na początek budowania męskiej garderoby kapsułowej proponujemy klasyczne beżowe chinosy, wpisujące się w styl preepy.

Proste sneakersy


Sneakersy, zwane także „adidasami”, są tyleż uniwersalne co niedoceniane. Ich niezbyt poważna opinia bierze się jednak z tego, że wiele modeli jest przesadnie udziwnionych, pstrokatych i, co tu dużo mówić, niezbyt urodziwych. Warto jednak pamiętać, że istnieje sporo klasycznych, minimalistycznych modeli, które pasują nie tylko do stylu ulicznego, ale też do bardziej formalnych ubrań, np. do marynarki czy koszuli. Wybierając sneakersy o stonowanym kolorze (np. bordowym, szarym, granatowym lub butelkowej zieleni), zyskujesz modne buty na wiele okazji. Sneakersy są przy okazji bardzo wygodne, co z pewnością docenisz na co dzień.

Granatowa marynarka


Granatowa marynarka jest w męskiej garderobie tym samym, co papryczka chilli w kuchni. Może nie będziesz używać jej na co dzień, ale w wielu sytuacjach okaże się nieoceniona. Abyśmy się jednak dobrze zrozumieli: mówimy o sportowej, casualowej marynarce, którą założysz m.in. do dżinsów, chinosów, sztruksów, spodni w kant a nawet szortów. Ta z garniturowego kompletu nie będzie tak uniwersalna. Casualowa marynarka dobrze wygląda z białymi sneakersami, jak i brązowymi brogsami. Jest zadaniowcem, który podniesie odrobinę formalność Twojego stroju i nada mu bardziej wyszukanego stylu. Jeśli nie przepadasz za granatem, w męskiej garderobie kapsułowej sprawdzi się także szara marynarka. Różowa – niekoniecznie. 

Ciemny sweter


Innym elementem męskiej garderoby kapsułowej, który świetnie łączy się z innymi, jest ciemny sweter. Wybierz jednak inny niż granatowy i czarny, bo będzie zlewał się z marynarką, o której pisaliśmy w akapicie powyżej. To też jest istotą garderoby kapsułowej: należy kupować nie tylko to, co podoba się na sklepowej półce, ale przede wszystkim to, co będzie pasować do naszej garderoby. Ciemny wełniany sweter wpisuje się w tę definicję. Możesz założyć go pod marynarkę lub na koszulkę polo i nigdy nie będzie się z nimi gryzł, jak miałoby to miejsce chociażby w przypadku bluzy z kapturem.

Klasyczne dżinsy


W dobie mocno powycieranych, zdobionych dżinsów, ciężko już znaleźć klasyczny, męski model. Zapewniamy jednak, że warto, bo klasyczne, niebieskie dżinsy są ponadczasowe. Nie musisz wydawać ogromnych pieniędzy, aby stworzyć charakterny strój: zestaw dżinsy z białym t-shirtem, a będziesz wyglądać jak gwiazda kina. Kluczem do sukcesu jest to, że oba te elementy muszą być dobrze dopasowane do Twojej sylwetki. Jeśli dżinsy będą spadać Ci z pasa i włóczyć się po asfalcie, efekt będzie daleki od zamierzonego. Na koniec podzielimy się trickiem. Aby zniwelować efekt szerokiej nogawki, zastosuj podwinięcie o nazwie „pinroll” - robi robotę.

Zachęcamy Cię do stworzenia własnego szkieletu garderoby kapsułowej, na którym oprzesz swój ulubiony zestaw ubrań. To świetny sposób na oszczędzanie oraz kupowanie tylko tych ubrań, których rzeczywiście będziesz używać.

Szymon Sonik