Data publikacji:

Savoir–vivre w pracy: jak się zachowywać, by nie wyjść na gbura?

Dobra atmosfera w pracy to czynnik, który jest dla wielu równie ważny, co wynagrodzenie czy możliwość rozwoju. Łatwo ją jednak popsuć, nie dostosowując się do ogólnie przyjętych zasad savoir-vivre. Bez względu na to, czy złamiesz zasady świadomie czy przypadkowo, możesz zostać uznany za gbura, którego lepiej unikać. Jak się zachowywać, by nie przylgnęła żadna negatywna łatka?

Przywitaj się


Klasyczne zasady dobrego wychowania mówią, że stroną mówiącą: „Dzień dobry”, jest zawsze osoba stojąca niżej w hierarchii. Przekładając to na realia firmowe, to podwładny powinien więc ukłonić się w pierwszej kolejności przełożonemu. To jednak przełożony decyduje o dalszej formie powitania i to on może, ale nie musi, wyciągnąć rękę na powitanie. Bieganie za szefem z wyciągniętą dłonią, nie wspominając o klepaniu po ramionach, uznawane będzie za faux pas.

Od powyższej zasady jest jeden wyjątek: jeśli osoba wchodzi do pomieszczenia, w którym znajdują się inni ludzie, zawsze powinna przywitać się jako pierwsza i to bez względu na stanowisko. Warto też przypomnieć, że należy witać się mówiąc: „Dzień dobry”, a nie „Witam”, które zakłada, że osoba witana jest niżej w hierarchii. Użycie zwrotu „Witam” w rozmowie lub korespondencji mailowej może być uznane za protekcjonalność lub brak kompetencji.

Jak przejść na „Ty”?


Jak zwracać się do współpracowników? Najlepiej spytaj, czy w danej firmie przyjęte są konkretne standardy. W wielu firmach odchodzi się od tytułowania współpracowników zwrotami grzecznościowymi, stanowiskami lub tytułami naukowymi. Wówczas możesz zwracać się po imieniu zarówno do rówieśniczki na tym samym stanowisku, jak i do 60-letniego szefa. Pamiętaj jednak, że dotyczy to najczęściej tylko sytuacji wewnątrz firmy. Przy kontaktach z klientem często warto zachować konwencjonalne formuły grzecznościowe wobec przełożonych, gdyż pozytywnie wpływają na wizerunek firmy. Jeśli zaś w firmie nie ma przyjętych zasad, obowiązują te naturalne: przejście na „Ty” proponuje przełożony, zaś w przypadku tego samego stanowiska może to zrobić każda ze stron, bez względu na płeć oraz wiek.

Jedzenie w pracy


Choć jeszcze kilkanaście lat temu spożywanie posiłków przy biurku było normą, dziś do dyspozycji pracowników są najczęściej świetnie wyposażone pomieszczenia socjalne, w których można przygotować pełnoprawny posiłek. Są zaaranżowane w taki sposób, by poczuć się w nich całkiem swobodnie – prawie jak w domu. I tu pojawia się problem. Nazbyt wielki luz w kuchennych poczynaniach może skończyć się pogorszeniem relacji z pracownikami. Odgrzewanie sobie wędzonej ryby, bigosu, kimchi, swojskiej kiełbasy czy innych produktów o intensywnym zapachu to kiepski pomysł. Wybierając posiłek do pracy, zdecyduj się na ten, który nie będzie swym zapachem wypełniał całego biura. Weź także szczelny pojemnik na lunch lub menażkę, aby zapewnić czystość oraz higienę w lodówce.

Swobodna atmosfera


Twoi współpracownicy to osoby, z którymi będziesz spędzać sporą część dnia. Warto więc zadbać o relacje, które będą odpowiadać Wam wszystkim. Choć zacieśnienie kontaktów ma wiele zalet, warto pozostawić odrobinę dystansu niezbędnego w pracy. Unikniesz dzięki temu zachowań, które mogłyby zostać uznane za mobbing lub seksizm. Pamiętaj, że pozornie niewinne żarty mogą być uznane za zachowania pasywno-agresywne lub molestowanie – zwłaszcza, jeśli kierujesz je do podwładnych. To, że nikt nie protestuje, nie oznacza, że masz na to przyzwolenie. Arsenał czarnego humoru warto więc pozostawić na spotkania ze znajomymi.

Właściwy ubiór


Twój strój to nie tylko ochrona przed wiatrem, chłodem oraz zgorszeniem. Jest przede wszystkim Twoją wizytówką. Schludnym strojem zakomunikujesz, że przywiązujesz wagę do pracy i nie jesteś w niej za karę. Dostosowanie się do firmowego dress codu to więc nie fanaberia, a realny czynnik, który wpływa na osiągi finansowe firmy. W wielu miejscach obowiązującym strojem będzie garnitur, zaś w innych dominować będą t-shirty oraz dżinsy. Najlepiej jest, po prostu, dostosować się do ogólnie przyjętych norm. Wybór zbyt nieformalnego stroju potraktowany zostanie jako faux pas, zaś jeśli zbyt mocno się wystroisz, możesz zostać uznany za wywyższającego się aroganta. Odpowiednie wyważenie to podstawa.

Jak się okazuje, biurowy savoir-vivre nie odbiega zanadto od ogólnych zasad dobrego wychowania.  Cytując Antoniego Słonimskiego można więc rzec, że: jeśli nie wiesz jak się zachować, na wszelki wypadek zachowuj się przyzwoicie. Kindersztuba wyniesiona z domu z pewnością da radę w również i w warunkach biurowych.

Szymon Sonik