Data publikacji:

Męski szalik: jak dobrać go do ubrań?

Nie da się ukryć, że szaliki nie należą do ulubionych elementów garderoby męskiej. Zupełnie niesłusznie, bo są nie tylko doskonałą ochroną przed zimnem, ale i świetną ozdobą stroju. Niektóre szaliki mogą wręcz przemienić nudną stylizację w interesującą i modną. Niestety, nie ma szalików uniwersalnych. Podpowiadamy, jak dobrać je do konkretnych strojów.

Szalik do garnituru


Mogłoby się wydawać, że męski szalik zupełnie nie pasuje do eleganckiego garnituru. Kojarzy się bowiem z akcesorium zimowym, a nie szykownym dodatkiem. Z tego względu wielu mężczyzn rezygnuje z okrycia szyi i nawet na mrozie eksponuje odkryty węzeł krawata. To jednak błędne przekonanie. Szalik nie tylko nie popsuje, ale i wzbogaci wizerunek.

Wszystko zależy bowiem od rodzaju szalika. Co naturalne, do garnituru nie będzie pasował gruby szalik zimowy z frędzlami. Celować należy raczej w cienkie, eleganckie szaliki w stonowanych kolorach. Najładniej prezentują się szaliki wykonane z wełny kóz kaszmirskich, ale znajdziesz także tańsze odpowiedniki, wzorujące się na kaszmirowych modelach. Szalik do garnituru nie powinien być zbyt długi, gdyż nie tworzy się z niego grubych węzłów i nie powinien zwisać luźno na piersi. Najlepiej po prostu skrzyżować go na brzuchu i ułożyć wzdłuż klap marynarki.

Szalik na jesień i wiosnę


Jesienią trudno trafić idealnie z ubiorem. Pogoda zmienia się w mgnieniu oka, a chłodny wiatr potrafi przyćmić nawet ciepłe dni. Ochroną przed zimnymi podmuchami może być zaś cienki szalik przerzucony przez szyję. W zestawach streetwearowych świetnie zaprezentują się wzorzyste szaliki o intensywnych i kontrastowych kolorach. Nie musisz ich nawet wiązać, bo najładniej wyglądają niedbale przerzucone przez ramiona, dodając tym samym stylizacji pazura.

W połączeniu z trenczem świetnie zaś pasuje szalik Burberry w charakterystyczną kratę. Kraciasty szalik przełamie jednolitą barwę płaszcza i doda strojowi dynamicznych akcentów. Popularnym wyborem jest w sezonie 2018 także żółty szalik męskich. Musztardowy odcień świetnie łączy się z barwami typowymi dla jesiennej pory.

Szalik casualowy


W przypadku casualowego płaszcza zimowego oraz kurtki puchowej wybór jest całkiem spory. Tutaj pełnię zalet odkrywają przed Tobą masywne i długie szale wełniane wykonane z grubej przędzy. Mogą mieć nawet ponad 150 cm długości, co oznacza, że zapewnią Ci ogromny komfort termiczny. Możesz owinąć się nimi szczelnie kilka razy wokół szyi lub nonszalancko wypuścić na płaszcz. Co do kolorów, masz pełną dowolność, jednak najlepiej unikać tych jaskrawych — przytłoczą resztę ubrań. Korzystniej zaprezentują się kolory ciemniejsze, np. granatowy, bordowy, butelkowozielony, ceglany czy grafitowy. Unikaj akrylowych szalików, gdyż bardzo szybko płowieją oraz nabierają nieestetycznych zmechaceń.

Szalik do eleganckiego płaszcza


Czym powinien charakteryzować się szalik do eleganckiego płaszcza? Przede wszystkim musi być stonowany i pozbawiony kontrastowych wzorów. Nie powinien być wykonany z grubej przędzy, typowej dla casualowych szalików. Ważna jest długość szalika, bo musi on zakryć sporą powierzchnię pod szyją pomiędzy klapami płaszcza. Najlepiej, gdy schowa się pod nimi i nie będzie spod nich wystawał. Obostrzenie to nie dotyczy jednak typowo casualowych płaszczy, w których odrobina nonszalancji i kontrastu jest wręcz wskazana.

Szalik operowy


Zupełnie innym typem szalika, o którym warto wspomnieć, jest szalik operowy. Biały, jedwabny szalik towarzyszy smokingowi podczas wyjść do opery, teatru czy filharmonii. Nie jest obowiązkowy, ale doskonale podkreśla rozrywkowy charakter smokingu. Co ciekawe, nie zdejmuje się go w szatni wraz z okryciem wierzchnim. Dlaczego? Służy bowiem nie mężczyźnie, a partnerce, która może okryć się nim wychodząc na świeże powietrze. W dzisiejszych czasach szalik operowy jest rzadkością, więc wspominamy o nim w ramach ciekawostki.

Męski komin


Popularną alternatywą dla szalika jest męski komin. Co przemawia na jego korzyść? Jest on niezwykle ciepły i nie rozplątuje się, jak ma to miejsce w przypadku szalika. Nie da się jednak ukryć, że większość mężczyzn wybiera go ze względu na interesujący wygląd. Męski komin zazwyczaj wykonany jest ze sztywnej i grubej przędzy, dzięki czemu ładnie układa się na szyi. Można także założyć go w taki sposób, by docieplał nie tylko szyję, ale i tył głowy. Komin jest elementem garderoby zarezerwowanym na nieformalne okazje, więc to z codziennymi ubraniami należy go łączyć. Założenie go do garnituru lub eleganckiego płaszcza będzie błędem.

Buff


Innym rodzajem komina jest cienki buff, czyli chusta docieplająca. Skorzystasz z niej np. na nartach lub podczas pieszych wędrówek. Największą zaletą buffa jest możliwość zakrycia ust oraz nosa, co świetnie chroni twarz przed szczypiącym wiatrem. Buff może więc stanowić namiastkę pełnej kominiarki. Jest niewielki, dlatego warto go mieć w kieszeni kurtki. Zwłaszcza wtedy, kiedy wyruszasz w góry.

Męskiego szalika nie trzeba się bać. To wcale nie jest gadżet zarezerwowany dla kobiet lub dzieci. Wręcz przeciwnie, z zalet szalika lub męskiego komina korzysta każdy stylowy mężczyzna.

Szymon Sonik