Data publikacji:

Nóż dżentelmena – czy jest na niego miejsce w dzisiejszej męskiej elegancji? 

Składany, prosty i niezwykle elegancki. Nóż dżentelmena, znany także pod anglojęzyczną nazwą „gentleman’s folder”, to gadżet, który w dzisiejszych czasach nie jest nazbyt popularny. Noszą go już nieliczni, choć częściej z przyzwyczajenia niż z rzeczywistej potrzeby. W czym tkwi urok osobistego noża i czy warto wrócić do tej męskiej tradycji?

Idea składanych folderów


Idea noszenia przy sobie składanego noża na pozór prosta. To jeden z elementów codziennego zestawu, który sprawia, że nic nie może Cię zaskoczyć. Z podobnych powodów możesz nosić notes, zapalniczkę, długopis lub smartfon. Gentleman’s folder przyda się wszędzie tam, gdzie musisz odrobinę pokombinować i nie bez powodu Angus MacGyver miał nóż zawsze przy sobie. 

Dużym uproszczeniem byłoby jednak uznać, że składany nóż to wyłącznie narzędzie użytkowe. Stoi za tym głębsza filozofia, która w dzisiejszych czasach może odrobinę trącić myszką. Gentleman’s folder jest symbolem męskości, a wielu dżentelmenów traktuje go bardziej jak towarzysza i dobrego kumpla niż przedmiot. Nie bez powodu każdy entuzjasta noży ma w kolekcji swój ulubiony, bez którego nie rusza się z domu. Przesada? Być może, za to bardzo stylowa.

Czym jest nóż dżentelmena?


Wiemy o czym myślisz. Większość dużych noży składanych kojarzy się raczej z surwiwalem i bieganiem po górach niż z męską elegancją. Jest jednak typ folderów (składanych noży), który odbiega od tego wizerunku, dlatego nazywa się je dżentelmeńskimi. Są eleganckie, urzekające prostotą i ponadczasową linią. Często posiadają zdobienia, indywidualne grawery lub unikatowe przebarwienia stali. Noszone są na co dzień w kieszeni spodni lub marynarki, więc ich wymiary nie mogą być duże. Cały ich urok tkwi w tym, że są dyskretne, acz piękne i urzekające. To noże, które muszą być nie tylko ostre i użyteczne, ale przede wszystkim stanowić doskonały dodatek do stroju. Niektóre z nich, te wykonane ze szlachetnych materiałów, będą pasować nawet do… garnituru!

Użyteczny gadżet


Nasi dziadkowie używali ich do otwierania puszek, cięcia sznurków jutowych oraz rycia w drzewie serca z inicjałami. Czasy się zmieniły, ale Ty także zrobisz z nich użytek. Podręczny składany nóż będzie nieoceniony, gdy będziesz potrzebował rozpiąć zszyte kartki papieru, odpakować list lub paczkę albo dobrać się do tych plastikowych blistrów, których nie sposób rozerwać. Przyda Ci się też do rozpakowania świeżej kawy, zastrugania kijków na ognisko oraz w setkach innych przypadków. 

W dzisiejszych czasach gentleman’s folder został nieco wyparty przez klasyczne szwajcarskie scyzoryki, podręczne multitoole lub breloki z wbudowanymi przyborami. Są znakomitą alternatywą, zwłaszcza, że posiadają także otwieracze, śrubokręty, nożyczki, piły i wiele innych przydatnych narzędzi. Niektóre z nich, np. kartę Victorinox SwissCard, możesz nosić nawet w portfelu. Nie da się jednak ukryć, że posiadanie  niewielkiego, rozkładanego jedną ręką nożyka ma pewien urok i nie w każdym przypadku warto z niego rezygnować.

Czy noszenie przy sobie noża jest legalne?


Wokół tego tematu narosło wiele mitów. W dyskusjach wspomina się o dopuszczalnej długości noża, systemie jego blokowania, grubości głowni oraz wielu innych aspektach, które rzekomo mają warunkować to, czy dany nóż możemy mieć przy sobie. To jednak w głównej mierze plotki. Noszenie przy sobie noża jest zgodne z prawem i nie zalicza się on do broni białej. Zabronione jest zaś posiadanie przedmiotu (nieprzypominającego nóż) z ukrytym ostrzem, np. laski z ukrytym sztyletem, butów z wysuwanym szpikulcem, noża ukrytego w długopisie itd. 

Nieco więcej restrykcji możesz znaleźć w prawie innych państw, dlatego wybierając się w zagraniczną podróż, sprawdź, czy Twój ulubiony nóż kieszonkowy może jechać wraz z Tobą. W wielu przypadkach zostanie zarekwirowany na lotnisku. Z folderem nie powinieneś wybierać się także na imprezy masowe, do sądu, teatru, kina oraz innych miejsc, w których mógłby zostać uznany za stanowiący niebezpieczeństwo.
Czy warto mieć przy sobie składany nóż?

Odpowiedź na to pytanie w dużym stopniu uzależniona jest od Twojego stylu życia. Jednym przyda się bardziej, inni zaś skorzystają z niego sporadycznie. Pamiętaj jednak, że jest to nie tylko narzędzie, ale i męska ozdoba, element wizerunku, podobnie jak zegarek, poszetka lub spinka do krawata. Nóż nie musi być używany kilka razy dziennie, by warto było go nosić. Wystarczy, że uratuje Ci skórę w jednej jedynej sytuacji, bez której byś sobie bez niego nie poradził. To kompan, którego zdecydowanie warto mieć u boku.

Masz już swój ulubiony nóż dżentelmena, a może dopiero stoisz przed jego wyborem? Żeby była jasność: nie zmuszamy do jego zakupu. Przekonujemy jedynie, że noszenie go przy sobie nie jest niczym złym, a sama tradycja jest zakorzeniona w historii męskiej elegancji. Składany nóż to jeden z niezwykle stylowych gadżetów, podobnie jak zapalniczka, papierośnica, pióro, wizytownik czy okulary przeciwsłoneczne. I tak warto na niego spojrzeć.

Szymon Sonik