Data publikacji:

Jak golić miejsca intymne bez podrażnień?

Golenie męskich miejsc intymnych wymaga nie tylko delikatności i wyjątkowej ostrożności, ale i specjalnego podejścia. Łatwo bowiem o zaczerwienienie, swędzenie lub podrażnienia, co — jak można się domyślić — jest wyjątkowo nieprzyjemnym uczuciem. Jak sprawić, by golenie miejsc intymnych u mężczyzn było bezbolesne i bezproblemowe?
SPRAWDŹ TRYMERY W PROMOCYJNYCH CENACH:

Czy mężczyzna powinien golić miejsca intymne?


Włosy łonowe nie rosną bez przyczyny. Ich zadaniem jest m.in. ochrona wrażliwych stref przed otarciami, urazami i potem. Z tego powodu wielu lekarzy nie zaleca całkowitego pozbycia się owłosienia łonowego, a jedynie skrócenia jego długości w okolicach przyrodzenia i depilacji dalszych obszarów (na udach i brzuchu).

Takie podejście spotyka się jednak ze sprzeciwem innych specjalistów. Twierdzą oni, że włosy łonowe jedynie potęgują możliwość rozwoju niekorzystnych bakterii i mogą wręcz powodować otarcia oraz ból. U sportowców owłosienie miejsc intymnych wywołuje zaś duży dyskomfort, a także kumuluje pot, co może prowadzić do infekcji bakteryjnych i przykrych zapachów. Nie można też zapomnieć o względach kulturowych: depilacja miejsc intymnych podnosi atrakcyjność seksualną oraz pozytywnie wpływa na samopoczucie. Przy okazji ułatwia współżycie, więc paleta zalet jest warta zastanowienia.

Czym golić męskie miejsca intymne?


Podstawowym wyborem wielu mężczyzn jest maszynka do golenia. I tu już na starcie można popełnić wiele błędów. Po pierwsze, nie może to być zużyta maszynka, używana wcześniej do golenia twarzy. Wręcz przeciwnie, włosy łonowe są bardzo twarde, więc wymagają nowych i ostrych ostrzy. Golenie miejsc intymnych tępą maszynką to najprostsza droga do pojawienia się podrażnień (mocne dociskanie maszynki) oraz wrastających włosków (szarpanie owłosienia). Po drugie zaś, nie zawsze warto wybierać maszynkę z wieloma ostrzami. Duża głowica utrudnia manewrowanie w trudno dostępnych miejscach, wymaga większego nacisku, a kolejne ostrza nie są potrzebne, by uzyskać dobrą gładkość. Dwu- lub trzyostrzowa maszynka z powodzeniem da radę, pod warunkiem, że jest dobrej jakości.

Alternatywą dla maszynek są kremy oraz żele do depilacji. Ich zaletą jest to, że nie wymagają zbliżania ostrza do ciała. Wystarczy obficie zaaplikować je na owłosienie, odczekać kilkanaście minut i zebrać wypadające włoski. Zawarte w kremach do depilacji środki chemiczne prowadzą do rozpadu mostków keratynowych, co skutkuje wypadaniem owłosienia. Jest to w zupełnie bezbolesne, więc depilacja miejsc intymnych za pomocą kremu nie powinna sprawić żadnego problemu. Czasem może wymagać jedynie powtórnego wykonania zabiegu, by pozbyć się wszystkich włosów łonowych.
ZOBACZ PROMOCJE NA KREMY DO GOLENIA:

Jak golić miejsca intymne u mężczyzn?


Golenie miejsc intymnych należy zacząć od zmiękczenia skóry oraz zarostu. Dobrym pomysłem jest wzięcie kąpieli, wykonanie peelingu (zapobiega wrastaniu włosków) oraz skorzystanie z olejku zmiękczającego włosy. Przygotowanie do golenia pozwoli uniknąć podrażnień oraz ułatwi samo golenie. Jeśli musisz golić dłuższe owłosienie, nie zaczynaj od golenia maszynką — nie da sobie z nim rady. Najpierw warto skrócić włosy za pomocą nożyczek.

Podczas depilacji miejsc intymnych nie można także zapomnieć o piance do golenia. Jest ona niezbędna do zmiękczenia włosów, zapewnienia poślizgu dla ostrza oraz ochrony skóry. Użyj delikatnej pianki do golenia, która zawiera substancje łagodzące podrażnienia i nawilżające skórę. Nałóż ją kilka minut przed goleniem, aby jej składniki aktywne mogły zadziałać. Włosy łonowe wymagają większej troski niż zarost na twarzy. Golenie na sucho lub przy użyciu olejków nieprzeznaczonych do golenia to bardzo popularny błąd. 

Co do samego golenia, nie zawsze warto walczyć o idealną gładkość. Goląc się „z włosem”, uzyskasz wystarczające efekty, a przynajmniej unikniesz podrażnień typowych dla golenia „pod włos”. Jeśli jednak zależy Ci na wyjątkowej gładkości, wykonaj dwa lub nawet trzy przejścia: z włosem, w poprzek włosa i pod włos. Za każdym razem nałóż nową warstwę pianki do golenia.

Co zrobić po goleniu miejsc intymnych?


Popularnym błędem jest depilacja miejsc intymnych tuż przed randką, wizytą w spa czy innym wydarzeniem. W ten sposób łatwo zafundować sobie niepotrzebne podrażnienia, nawet niezwiązane z goleniem. Założenie szorstkiej bielizny i wyjście na miasto tuż po goleniu to wręcz proszenie się o kłopoty w postaci podrażnień i swędzenia. Jak temu zapobiec?

Tuż po goleniu zadbaj o miejsca intymne. Nałóż obfitą warstwę łagodzącego balsamu po goleniu (bez alkoholu) zawierającego składniki regenerujące skórę np. aloes, witaminę E, alantoinę, pantenol czy olejek drzewa herbacianego. U niektórych osób sprawdzą się nawet zwykłe wody po goleniu zawierające alkohol, doskonale odkażające skórę i zapobiegające powstawaniu krostek. Należy jednak uważać, bo u innych mogą potęgować podrażnienia.

Dobrym pomysłem po goleniu miejsc intymnych jest też… pozostawienie ich do zagojenia. Zamiast od razu zakładać bieliznę, która powoduje otarcia i dyskomfort, załóż jedynie szlafrok i zafunduj sobie luźny wieczór. Co kilka godzin możesz dodatkowo wsmarowywać odrobinę balsamu po goleniu lub łagodzącego kremu. Następnego dnia rano po podrażnieniach nie będzie śladu.

Szymon Sonik