Data publikacji:


Jak jeść sushi? Podstawy zasad savoir-vivre

Moda na kuchnię japońską rośnie. Dobrej klasy restauracje serwujące dania z kraju kwitnącej wiśni spotkamy już w każdym większym mieście. Sztandarową potrawą dla większości Polaków jest sushi, czyli nasączony octem ryż z najróżniejszymi dodatkami, głównie rybnymi i warzywnymi. Sushi bywa dość częstym wyborem podczas spotkań ze znajomymi lub partnerami biznesowymi. Ale jak jeść sushi, by nie popełnić faux pas?

Zacznijmy od pałeczek

Dość często spotykanym widokiem w restauracjach jest pocieranie pałeczek o siebie. Tłumaczone jest to chęcią pozbycia się drobinek drewna i drzazg. Takie zachowanie uznawane jest jednak za wysoce niestosowne i może być dla szefa kuchni obraźliwe. Pałeczki należy odpakować, rozdzielić i ułożyć w dłoni. Jeśli zauważymy, że na pałeczkach znajdują się drzazgi, zdejmijmy je dyskretnie palcami. Pałeczki umieszczamy w dłoni ostrymi końcami do przodu.  Warto poćwiczyć ich obsługę w domu, by będąc w restauracji posługiwać się już nimi swobodnie. Jedzenie pałeczkami jest bardzo proste i wygodne, jednak wymaga kilku prób.


Co zamiast pałeczek?

Jeśli nie mamy wprawy w obsłudze pałeczek, nie należy usilnie próbować z nich korzystać. Tym bardziej, że nikt od nas tego nie wymaga. W złym tonie będzie jednak prośba o widelec. Dlaczego? Otóż drugą z dostępnych metod jedzenia sushi ja ta, z którą poradzi sobie każdy. Mowa oczywiście o jedzeniu palcami. To dlatego w wielu restauracjach dostaniemy przed konsumpcją wilgotny ręcznik. Służy on do tego, by obmyć ręce przed jedzeniem sushi. Ważny jest jednak sposób jedzenia. Kawałek nigiri chwytamy od góry kciukiem, a następnie obracamy. W ten sposób ułatwimy sobie moczenie ryby w sosie sojowym, a także samo spożywanie sushi. Układając nigiri dodatkiem w stronę języka, poczujemy w pierwszej kolejności smak ryby, a nie ryżu.

Przygotowanie dodatków

Do maczania sushi w sosie sojowym służy osobna miseczka lub talerzyk. Sosu nalewamy niewielką ilość. Tylko tyle, by zużyć całość podczas jedzenia potrawy. Pozostawianie sosu sojowego jest nieeleganckie i kojarzy się z marnowaniem jedzenia. Wiele osób dokłada do sosu sojowego odrobinę pasty wasabi. Choć nie świadczy to o dobrym guście, praktyka ta jest już na tyle popularna, że nie należy się nią oburzać. Mowa oczywiście o restauracjach polskich, gdyż w Japonii zostanie to odebrane znacznie gorzej. Jak więc spożywać wasabi zgodnie z etykietą? Należy  nabrać odrobinę pasy na czubek pałeczki i nałożyć ją na kawałek sushi tuż przed jego zjedzeniem.


Jak spożywać sushi?

Zanim sięgniemy po pierwszy kawałek sushi, krótkie wyjaśnienie. Często zdarzy się sytuacja, że korzystamy wraz ze znajomymi z jednego zestawu sushi znajdującego się na wspólnej tacce. W takim przypadku kawałek nakładamy grubszą stroną pałeczek, czyli tą, która nie ma kontaktu z naszymi ustami. 

Po nałożeniu na własny talerzyk możemy nabrać odrobinę chrzanu wasabi, ująć kawałek sushi w pałeczki i zamoczyć w sosie sojowym. Pamiętajmy, by nabierać go jedynie odrobinę, gdyż ma bardzo intensywny, słony smak. Nie można z nim przesadzić także dlatego, gdyż może doprowadzić do rozpadnięcia się ryżu. Poza tym, nasączony zbyt dużą ilością sosu sojowego kawałek będzie nam kapał na stół lub ubranie, a tego byśmy nie chcieli.

Zgodnie z tradycją i etykietą, sushi spożywamy w całości. Niedopuszczalne jest krojenie kawałków, a tym bardziej rozrywanie ich za pomocą pałeczek. Umieszczamy w ustach cały kawałek, asekurując się małym talerzykiem. Tyle w teorii. Praktyka pokazuje, że w Europie często spotkamy się ze znacznie większymi kawałkami sushi, niż w Japonii. Zjedzenie ich, zwłaszcza tych bogato zdobionych, mogłoby być więc bardzo trudne. Lepiej więc zjeść kawałek na dwa razy, niż się nim udławić. Pamiętajmy jednak, by nie odkładać go na talerz, a cały czas trzymać w dłoni.

Marynowany imbir - jak go używać?

Marynowany imbir ceniony jest za swój niezwykle przyjemny, orzeźwiający, a jednocześnie ostry smak. Ta doskonała przekąska pojawia się w obecności sushi zawsze. Nie jest jednak dodatkiem, jak sos sojowy lub wasabi. Nie nakładamy imbiru na kawałek sushi i nie spożywamy go wraz z nim. Służy do tego, by oczyścić nim kubki smakowe, wyostrzyć zmysł smaku i przygotować się na spożycie kolejnej porcji potrawy. Po marynowany imbir sięgamy więc pomiędzy spożywaniem kawałków sushi, zwłaszcza innego rodzaju. Choć jest cienki i dość delikatny, to nie należy się obawiać, bez problemu złapiemy go pałeczkami.

Kilka słów odnośnie pałeczek

Na koniec warto zająć się kilkoma popularnymi błędami związanymi z pałeczkami. Pod żadnym pozorem nie można nimi gestykulować, wskazywać osób lub przesuwać naczyń po stole. To wyjątkowo nieeleganckie i budzi negatywne odczucia. Niedopuszczalne jest także nabijanie rolek sushi na pałeczki. Jeśli mamy z nimi problem, sięgnijmy po rolkę palcami. A co w przypadku, gdy chcemy podać komuś kawałek sushi? Tutaj znaczenie ma pewien rytuał. Musimy podać sushi na talerzu, gdyż wręczanie sushi za pomocą pałeczek symbolicznie kojarzone jest z obrzędami pogrzebowymi.

Po posiłku złączamy pałeczki ze sobą i kładziemy je na miseczce ostrą stroną w lewo. To znak, że zakończyliśmy ten smaczny i zdrowy posiłek. A co najważniejsze, zakończyliśmy go bez popełnienia ani jednej gafy, jak na prawdziwego mężczyznę przystało.

Szymon Sonik