Data modyfikacji:

Szlice i brustasza, czyli co rozcinać w marynarce. Poradnik

Marynarka to nie tylko element garnituru, ale i świetny wybór na co dzień. Zastąpisz nią bluzę czy sweter, czym dodasz stylizacji polotu oraz elegancji. Co warto o niej wiedzieć? Przedstawiamy 10 ciekawostek o marynarce, które pozwolą ci uniknąć wtopy.

1. Zaszyta brustasza


To kieszonka na lewej klapie marynarki, do której wkłada się poszetkę, czyli ozdobną chustkę. W marynarkach dwurzędowych można ją spotkać też pod drugiej stronie.

Niewypełniona poszetką brustasza świeci pustką, więc nigdy nie zapominaj o tym drobnym detalu. Ważna uwaga: poszetka nie powinna być z identycznego materiału, w tym samym wzorze i kolorze co krawat. Powinna jedynie z nim współgrać.

Czy rozpruwać brustaszę w marynarce? Oczywiście!

2. Co to jest butonierka?

To niewielki otwór na guzik ulokowany na lewej klapie marynarki. Dawniej służył do zapięcia marynarki pod szyją, dziś pełni jedynie funkcję ozdobną (często jest obszywany dekoracyjną nicią). 

Butonierka często mylona jest z brustaszą, czyli kieszonką na lewej piersi. Podczas niektórych uroczystości np. ślubów, do butornierki wkłada się niewielki żywy kwiat. Może być fabrycznie zaszyta, więc należy ją wówczas uprzednio przeciąć.

3. Którego guzika nie zapinać w marynarce?


Tego u samego dołu marynarki. Dotyczy to zarówno marynarek z dwoma, jak i z trzema guzikami. To nie tylko formalność i sztywna zasada, ale i kwestia praktyczna. Rozpięty dolny guzik sprawia, że marynarka lepiej się układa i podkreśla talię oraz sylwetkę V.

4. Zaszyte szlice w marynarce. Czy rozcinać?

To nacięcia z tyłu marynarki, które umożliwiają swobodne siadanie w marynarce oraz poprawiają ułożenie marynarki na pośladkach. Najczęściej spotkasz się z dwoma szlicami (bardziej formalnymi) lub jednym szlicem (mniej formalnym). Są fabrycznie zszywane, dlatego po zakupie marynarki należy je rozpruć. Dostępne są także marynarki bez szliców (np. smokingowe), które są jednak znacznie mniej wygodne w użytkowaniu.

5. Co można poprawić w marynarce?

Przeróbki krawieckie, to znakomity sposób na uratowanie marynarki. Musisz jednak wiedzieć, że nie wszystko da się poprawić. Skrócenie długości, zwężenie w talii czy przycięcie rękawów nie sprawi krawcowi większego kłopotu. Więcej problemów przyniesie jednak zwężanie ramion czy klatki piersiowej, a często może okazać się niemożliwe. Wybierając marynarkę zwróć więc uwagę zwłaszcza na te rejony.

6. Prześwity w marynarce

Widoczne pomiędzy ramionami a talią prześwity to znak, że marynarka jest odpowiednio dopasowana. Minęły już czasy obszernych marynarek biznesowych, które smętnie zwisały do połowy uda. Dobrze dobrana marynarka ma za zadanie podkreślić sylwetkę V, a więc zwęzić talię oraz poszerzyć barki. Jeśli boki marynarki podwijają się i marszczą, zasłaniając prześwit, może warto wybrać mniejszy rozmiar (lub taliowany krój).

7. Jaka jest odpowiednia długość marynarki?

Marynarki to rzecz, która może przysporzyć problemów. Wielu mężczyzn wybiera zbyt długie marynarki, zwisające do połowy uda. Inni zaś sięgają po kuse marynarki, przypominające damskie żakiety, ledwo sięgające do paska. Oba typy marynarek są złe. Deformują sylwetkę i odbierają marynarce elegancji. Jaką długość marynarki więc wybrać? Ta sięgająca do połowy pośladka będzie w sam raz.

8. Rękawy w marynarce

Rękawy marynarki nieodłącznie kojarzą się z zombiakami wyciągającymi ręce w sklepach z garniturami. To pokłosie mitu, że rękaw powinien zakrywać nadgarstki w każdej sytuacji. To błąd. Takie rękawy będą za długie. Jak to zrobić poprawnie?

Stań prosto, z ramionami zwieszonymi w dół. Rękaw powinien sięgać 1-2 centymetry powyżej nadgarstka i eksponować ok. 1 centymetr wystającej spod niego koszuli. To, jak będą się one układać w pozycji „na zombiaka” nie ma żadnego znaczenia.

9. Czy rozcinać kieszenie w marynarce?

Kieszenie marynarki to tylko ozdoba. Najczęściej są zaszyte i nie warto ich rozpruwać. Z czasem będą się odkształcać i zaburzą smukłość sylwetki. Z tego samego powodu nie warto upychać do nich żadnych rzeczy, nawet tych najdrobniejszych, jak klucze czy zapalniczka. Warto wyposażyć się także w cienki portfel do garnituru, który nie będzie wypychał klap marynarki.

10. Rozpinanie marynarki

Rozpinanie marynarki jest bardzo proste. Powinieneś robić to za każdym razem, gdy siadasz. Gdy jednak wstajesz, nawet na moment, od razu zapnij guzik. Najlepiej, jeśli wejdzie ci to w krew i zaczniesz robić to niemal bezwiednie. Nieco inaczej jest w przypadku marynarek dwurzędowych. Można mieć je zapięte przez cały czas, również siedząc. Z tego też względu podczas przymiarki marynarki dwurzędowej trzeba sprawdzić, czy jest na tyle obszerna, by móc zrobić to komfortowo.

BONUS: czy zdejmować marynarkę?

Zdejmować czy nie zdejmować – oto jest pytanie. Odpowiedzi nie szukaj na weselach, gdyż większość bawiących się ludzi, wcześniej czy później, i tak zdejmie marynarkę.

Jeśli jednak chcesz wykazać się znajomością savoir-vivre, nie zdejmuj. Marynarkę powinieneś mieć cały czas na sobie i nie można traktować jej jak kurtki czy płaszcza. Wynika to z kontekstu historycznego oraz zasad elegancji, jednak czy w dzisiejszych czasach nadal trzeba się tego tak ściśle trzymać? Sądzimy, że lepiej zdjąć marynarkę, niż się w niej ugotować.

Zasad dotyczących marynarki jest, rzecz jasna, dużo więcej. Nie ma sensu jednak wykuwać ich wszystkich na blachę. W modzie męskiej istnieje wiele restrykcji, ale nie należy być ich niewolnikiem. Jedyne czym grozi popełnienie błędu to uśmiech lub krzywe spojrzenie.