Data publikacji:

Czym są „majtkowce”, czyli o zegarkach popularnych marek modowych

Klasyczny zegarek to idealne dopełnienie męskiego stroju. Jest gadżetem, który — czy tego chcemy, czy nie — wiele mówi o jego właścicielu. Zegarek może być więc symbolem statusu społecznego, znajomości świata czasomierzy lub dobrego stylu. Wśród dostępnych na rynku zegarków można spotkać tzw. majtkowce, które nie cieszą się pochlebną opinia miłośników sztuki zegarmistrzowskiej. Czym są „majtkowce” oraz czy warto je kupować?

Majtkowiec, czyli marka

Już samo określenie zdradza nieprzychylny stosunek do tego rodzaju czasomierzy. Czym jednak są „majtkowce”?

Są to zegarki sygnowane markami popularnych firm produkujących odzież, w tym bieliznę. Wiele znanych marek dąży do poszerzenia swojego asortymentu o dodatki, produkując m.in. okulary przeciwsłoneczne, buty, biżuterię czy perfumy. Sygnowane znanym logo produkty momentalnie zyskują renomę i - w odróżnieniu od specjalistycznych firm - nie muszą jej wypracowywać latami produkcji danego produktu. „

Majtkowcami” nazywa się więc zegarki marek  takich, jak Diesel, Calvin Klein, Gucci, Daniel Wellington, Police, Emporio Armani czy Lacoste. 

Zegarek, czy tylko ozdoba?

Powszechnym zarzutem wobec „majtkowców” jest to, że są niczym innym, jak tylko ozdobą. Mają jedynie dopełnić kolekcję odzieżową, a ich stylistyka jest często ostentacyjna, dopasowana do chwilowych trendów. Według przeciwników zegarków firm odzieżowych, są one wykonane niestarannie, przy użyciu tanich materiałów i ich jedynym zdaniem jest dobrze wyglądać.

To jednak krzywdzące i niekoniecznie prawdziwe stwierdzenie. Wiele marek odzieżowych podnosi jakość zegarków i poświęca im więcej uwagi, niż dodatkom sprzedawanym do spodni lub marynarki.

Niektóre czasomierze wykonywane są z przyzwoitych materiałów i mają we wnętrzu mechanizm, którego nie trzeba się wstydzić
Z drugiej zaś strony bardzo łatwo znaleźć przykłady zegarków firm modowych, które temu przeczą. Już na pierwszy rzut oka wykonane są niedbale, łatwo ulegają zarysowaniu a szkiełko pokryte jest parą.

Po krótkim researchu okazuje się natomiast, że identyczny model, wykonany przy użyciu tych samych materiałów, lecz pozbawiony logo, można dostać w Chinach za kilkanaście dolarów.

Gwarantem jakości nie jest nawet firma produkująca mechanizm. Renomowani producenci, np. Miyota, Seiko, Eta czy Ronda mają w swojej ofercie także tanie kwarcowe mechanizmy, które mogą kosztować… kilkanaście złotych.

Biorąc pod uwagę, że zegarek sygnowany logo znanej marki odzieżowej jest sprzedawany za kilkaset lub kilka tysięcy złotych, można poczuć się oszukanym.

Czy warto kupić zegarek marki odzieżowej?

Nie da się ukryć, że zegarki modowe cieszą się dużą popularnością. Ich stylistyka jest często atrakcyjna, mocno wyróżniająca się wśród całej masy czasomierzy, a ceny wcale nie muszą być wygórowane. Do ok. 1000 zł dostaniesz wiele ciekawych zegarków, które wpisują się w definicję „majtkowców”.
Czy warto jednak je kupić? Choć bywają przyzwoite, z całą pewnością można powiedzieć, że w większości przypadków są niewspółmiernie drogie względem swojej jakości.

Zapłacisz głównie za znaną markę oraz interesujący design, nie zaś za zegarmistrzowski kunszt i dobrej jakości materiały. Inwestując spore pieniądze warto więc sięgnąć po modele renomowanych marek, które specjalizują się w produkcji zegarków. Wówczas masz pewność, że płacisz zarówno za rozpoznawalną markę, jak i dobrej jakości pasek, kopertę, szkiełko czy mechanizm.

W cenie „majtkowca” bez trudu znajdziesz zegarek Casio, Festina, Adriatica, Tissot, Orient, Certina, Citizen czy Seiko. To zdecydowanie lepsza inwestycja.