Data publikacji:

Jak pić whisky – poradnik prawdziwego dżentelmena 

Facet z klasą nie zawsze pije po to, aby wprowadzić się w stan alkoholowego upojenia, ale po to, aby smakować – tym bardziej, że wysokiej jakości trunek naprawdę na to zasługuje. W poniższym wpisie odpowiemy więc na pytanie jak pić whisky i jaki jej rodzaj wybrać do degustacji. Ponadto zastanowimy się nad tym, jakie szklanki do whisky będą najlepsze i czy w ogóle wypada pić ten trunek z colą?! Zapraszamy do artykułu. 

Jak pić whisky? Rodzaje trunku 

Zastanawiasz się jak dobrać szkło do rodzaju alkoholu? Zanim kupisz odpowiednie szklanki do whisky i zaczniesz ją pić, to najpierw musisz wybrać tę odpowiednią. Najprostszy podział whisky to ten ze względu na region produkcji. Jest więc whisky szkocka, amerykańska, szwedzka, irlandzka, japońska, a nawet polska i wiele, wiele innych. Drugi podział, czyli ze względu na to, z czego zrobiona jest dana whisky. Tutaj klasyfikacja przedstawia się następująco:
  • whisky słodowa (malt whisky) – produkowana niemal wyłącznie ze słodu jęczmiennego. Jeśli nie miesza się jej z innymi rodzajami to nazywa się „single malt whisky”. 
  • whisky zbożowa (grain whisky) – najczęściej powstaje z kukurydzy, pszenicy lub żyta. 

Następny podział to ten przedstawiający rodzaj przygotowania whisky:

  • single malt (o nim wyżej);
  • single cask – trunek z jednej beczki;
  • blended malt/pure malt – zmieszane ze sobą single malty, każdy z innej destylarni;
  • blended whisky – mieszanka różnego rodzaju whisky, np. zbożowej ze słodową. Najpopularniejszy rodzaj na świecie, najtańszy i najlepiej dostępny. 

Jak pić whisky – co będzie potrzebne, aby zacząć degustację? 

Przede wszystkim szklanki do whisky. Odpowiednie szkło pozwala wydobyć wszystke aromaty. Ponadto szklanki do whisky są specjalnie wyprofilowane dzięki czemu możesz swobodnie zbliżyć nos i analizować każdy z podrażniających twoje nozdrza zapachów. Picie whisky to nie tylko smakowanie, ale też zwracanie uwagi na kolor czy właśnie zapach. Ponadto szklanka do whisky musi być szeroka – najczęściej ten trunek pije się przecież z lodem. 

Kamienie lub metalowe kości

Do degustowania whisky przydadzą się również kamienie lub metalowe kości do jej chłodzenia. Jak wiadomo, te klasyczne kostki lodu szybko się kończą i na jeden wieczór niezbędne byłyby zapasy chyba z całej Arktyki. Kamienie lub metalowe kostki do chłodzenia whisky dłużej zachowują zimną temperaturę i są wielokrotnego użytku. Ponadto te metalowe można swobodnie myć. 

Jak pić whisky? 

Przejdźmy do samej degustacji. Po pierwsze, whisky pij w towarzystwie. Będziesz mógł podzielić się wrażeniami, a wspólne smakowanie może stać się pretekstem do wieczorów w męskim gronie. Whisky pij także wypoczęty. Bez tego degustacja się nie uda, a każda szklanka będzie smakować tak samo. Musisz mieć także drożny nos, aby dokładnie zanalizować wszystkie nuty. Nie pij jej także tuż po jedzeniu – twoje kubki smakowe nie będą wtedy wyostrzone. 

Zanim zaczniesz pić whisky, sprawdź jej kolor. Im ciemniejszy, tym starszy alkohol. Później whisky należy powąchać. Jeśli jesteś początkujący, to wąchaj whisky z daleka. To intensywny trunek, który po jednym „sztachnięciu” może całkowicie uśpić twoje powonienie, a przecież dobra whisky dojrzewa w zapachu i warto czerpać z niego garściami.

Wąchając whisky, nie rób jednego dużego wdechu. Zaczerpnij połowę powietrza, odstaw kieliszek i ponownie powąchaj alkohol. Teraz picie. Weź mały łyk i rozlej go po całym języku.

Pozwól whisky poleżeć, poczuj to przyjemne drapanie i wrażenia, jakie wywołuje z nią pierwszy kontakt. Teraz połknij i poczekaj na finisz. W dobrych single maltach potrafi on trwać naprawdę długo i być całkowicie zaskakujący.

Picie whisky trzeba oczywiście trenować. Nie od razu wyczujesz wszystkie nuty, ale się nie zniechęcaj. Spróbuj obstawiać, a później porównaj to z kolegami, a na końcu z tym, co pisze producent. Praktyka czyni mistrza. 

Jak pić whisky z colą?

Myślicie, że warto? A może to zwykła profanacja i zabijanie smaku szlachetnego alkoholu? Wszelkie wątpliwości rozwieje poniższy filmik: