Data publikacji:

Koszula hawajska — czy czeka ją wielki powrót?

Koszula hawajska to intensywne kolory, motywy kwiatowe i krótki rękaw — mogłoby się wydawać, że opisujemy właśnie istotę kiczu. Mowa jednak o koszuli, która w sezonie lato 2019 odgrywa w kolekcjach firm odzieżowych ogromną rolę. Czy czeka nas wielki powrót koszul hawajskich?

Historia koszuli hawajskiej

Koszule hawajskie nie mają zbyt dobrej opinii. Kojarzą się głównie z nadmorskimi straganami, w których kiepskiej jakości koszulom z motywami surferskimi towarzyszą girlandy, japonki i tanie kapelusze. Przez lata były wręcz ironicznym żartem i sposobem na wakacyjne odreagowanie, nie zaś poważną propozycją mody męskiej.
Warto natomiast wiedzieć, że historia koszuli hawajskiej jest znacznie dłuższa, a jej początki sięgają lat 20. Koszule w tropikalne wzory, idealnie oddające klimat Hawajów, szyli wówczas głównie japońscy oraz chińscy krawcy. Wykonywane były z jadwabiu i krepy, a w późniejszych czasach także ze sztucznych materiałów oraz bawełny. Zmianom ulegały też wzory. Roślinne i tropikalne motywy zastępowane były czasem wzorami geometrycznymi lub symbolami wywodzącymi się z azjatyckich kultur.


Ciekawostką jest zwyczaj Aloha Fridays, wprowadzony w latach 60. przez władze Hawajów. Polegał on na zakładaniu hawajskich koszul przez pracowników w piątki, co było niejako wprowadzeniem w weekendowy klimat. Znamy to także dziś, bo zwyczaj casualowych piątków zakorzenił się także w USA i rozprzestrzenił za sprawą międzynarodowych korporacji na cały świat.

Renesans hawajskiej koszuli

Ponowne zagoszczenie hawajskiej koszuli w kolekcjach znanych firm odzieżowych nie byłoby możliwe, gdyby nie jej odnowienie. Kiepskiej jakości materiały zastąpiono lepszymi, dostosowano krój do współczesnych wymagań, a kwiatowe motywy odarto z tandetnych konotacji. Wodą na młyn dla hawajskich koszul był m.in. wielki powrót do mody męskiej bardzo dużych wzorów, nie tylko kwiatowych. 

Współczesne koszule hawajskie imponują jakością, a tropikalne motywy nie budzą zażenowania. Ich pewną pozycję w trendach lato 2019 legitymizuje chociażby to, że pojawiają się w kolekcjach renomowanych marek odzieżowych jak Gucci, Wólczanka, Eton, Guess, Tommy Hilfiger czy Just Cavalii. To znak, że koszul hawajskich nie trzeba się wstydzić i będą widoczne na ulicach miast coraz częściej.

Jak nosić koszulę hawajską?

Niesława koszuli hawajskiej wzięła się nie tylko z kiepskiej jakości materiału i trącącego myszką kroju, ale też ze złego towarzystwa. Koszulę hawajską łączono bowiem z obszernymi bermudami ¾, słomkowymi kapeluszami czy skórzanymi sandałami. Jeśli chcesz uniknąć wizerunku imprezowicza na urlopie, zrezygnuj z tego połączenia.

Nie można przesadzić też w drugą stronę. Koszula hawajska to koszula typowo letnia, nadająca się wyłącznie na nieformalne okazje. Nadaje się na wyjście do pubu ze znajomymi lub casualowy piątek w pracy, ale w połączeniu z garniturem wygląda niepoważnie. Unikaj jej także w formalnych sytuacjach, tj. na komuniach, weselach czy podniosłych uroczystościach.


Męska koszula hawajska jest elementem dominującym, dlatego warto ją zestawić z mniej rzucającymi się w oczy elementami garderoby, np. granatowymi szortami, jasnymi chinosami, casualowymi dżinsami lub lnianymi spodniami. Choć koszule z egzotycznymi wzorami najczęściej pojawiają się w wersji z krótkim rękawem, ciekawie wyglądają też modele z długimi rękawami. Wówczas aby nadać im letniego sznytu, najlepiej podwinąć rękawy koszuli. Ten sam zabieg można zastosować w koszulach z krótkim rękawem. Podwinięcie ich sprawi, że koszula będzie wyglądać nowocześniej, a rękawki nie będą powiewać na wietrze niczym chorągiewka.

Jeśli jeszcze nie jesteś przekonany do koszuli hawajskiej, daj sobie odrobinę czasu. Jest duże prawdopodobieństwo, że wkrótce będzie tak powszechna, iż stanie się stałym elementem letnich męskich stylizacji.

Polecamy:

Autor: Szymon Sonik